Elena Rudołfowna Кondakowa (z domu Bujewicz), urodziła się 05.10.1965 r. w m. Lodejnoje Pole na obwodzie Leningradskim, Rosja
Siostra - Maryna Rudołfowna Artamonowa (Bujewicz) urodziła się 03.07.1963 r., mieszka w m. Lodejnoje Pole.
Brat - Daniil Rudołfowicz Bujewicz urodził się 06.10.1975 r.
Ojciec - Bujewicz Rudołf Daniilowicz urodził się 18.12.1941 r. w m. Czеrеpоwiec (w ten czas jest emeritem).
Matka - Bujewicz (Jegorowa) Swietlana Mihajłówna. Ojciec - Jegorow Mihaił został przepałym, bez wieści na początku wojny. Korżenie są w Karelii. Matka - Lapina Маria Iljiniczna. Urodziła się 14.04.1917 r. w Konduszach. Była nauczycielką języku rosyjskiego i literatury, przewodnikiem wycieczki, krajoznawcą.
Dziadek - Bujewicz Daniil Jakowicz urodził się 04.03.1891 r. na wsi Zykolino, Stabna, obwód Smolenski. To był unikat, bardzo życzliwy i bardzo pracowity człowiek. Został aresztowany w r 1929. Zesłanie - w m. Nowosybirsk, Murmansk. Dziadek mieł wielką rodzinę - brat i trzy siostry. Brat - Bujewicz Iwan Jakowicz 1877 r. u. mieł sierownię. Został aresztowany przez organy NKWD dnia 02.07.38r. i rostrzelany 08.10.38 r. Siostry - Julia, Anelia i ? - nie wiem jej imię, (wiem tyłko, że nie miałaś dzieci. Pewnego razu, w czasie burzy, siedzieła na ławce trzymając nożyce i mówiła z siostrzenicą a w tej chwili piorun uderzył prosto w nożyce. Siostra dziadka z jej siostrzenicą zginąły jednocześnie). Nie wiem, czy był jeszcze ktoś w tamtej rodzinie???
Babusia - Bujewicz Jadwiga Leonówna. Urodziła się w Polsce 29.08.1904r. W tej rodzinie było jeszcze trzej młodszych bratów. Jeden z nich - Stanisław Lеоnowicz, 1910 r.u., (mieł córkę, która urodziła się koło 1931 r.) z małżeństwa pierwszego z córką kapłana. W ślubie drugiem mieł syna adoptowanego Wiktora, który - urodził się roku 1940. Drugi brat Arkadij (był żonaty po raz drugi, mieszkał (jeżeli nie płątam) gdzieś na st.Dno. Obaj bracia umarli wcieśniej niż babcia. Babcia umarła 20.10.1997 r. w m. Lodejnoje Pole na obwodzie Leningradskim. Ostatni brat (nie wiem, jak się nazywał) w czasie odkułaczenia i zesłania, mieł tyłko kilka dni lub miesiąc. (Rodzice babci z tym dzieckiem zostali zesłani. Są jakiś wiadomości, że wkrótce (moim zdaniem, nawet pośród drogi) rodzice umarli, а dziecka ktoś zaadoptował. Od tej pory, nic już o nim nie słyszeli.
Bardzo chcę rozplątać ten splot historii rodu. Bardzo będę rada dowiedzieć nowe wiadomości. Dziękuję za obcowanie i rozumienie.
|
| Zdjęcie jest po odnowieniu i tuszowaniu i nie ma żadnych notatek. Przypuszczam, że to są czyiś rodzice. Albo babci, albo dziadka. Lecz to jest tyłko przypuszczenie. |
|
| Zdjęcie jest datowane w dniu 21.09.1933 r. Bracia mojej babci (Bujewicz Jadwigzy Leonówny). Od lewej ku prawej: Bujewicz Arkadij Leonowicz, Bujewicz Stanisław Lеоnidowicz. |
|
| Foto podpisano, w kącie gornem, z lewej strony od dołu do góry są trzy linii. Zmogłam przeczytać pierwszą - Bujewicz, dalej - nie zrozumiełam. Na zdjęciu jest mój dziadek - Bujewicz Daniił Jakowicz z siostrą-pielęgniarką (moim zdaniem, właśnie ta siostra dziadka wypelęgnowała). Ojciec mówił, że tego zdjęcia dziadek bardzo chował. |
|
| Zdjęcie datowano jako 1930 rok. Od lewej ku prawej: Bujewicz Jadwiga Leonówna (babusia), Bujewicz Daniil Jakowicz (dziadek), jedna z sióstr dziadka. |
|
| Zdjęcie datowano w dniu 16 maja 1940 r. Od lewej ku prawej: Bujewicz Stanisław Lеоnidowicz (brat babusi),Bujewicz Jadwiga Leonówna (babusia), Bujewicz Daniil Jakowicz (dziadek). |